Czyżby koniec ebiznesu?

Dawno nic nie pisałam na tym blogu i pewnie nie prędko znowu coś napiszę. Obserwuję ostatnio jakby tendencję schylkową ebiznesu.

Nic się nie dzieje. Jeszcze pare miesięcy temu moja skrzynka pocztowa pękała w szwach od wszelkiego typu newsletterow. Nie otwierałam wszystkich, większość wsadzałam od razu do odpowiedniego katalogu od przeczytania na później. W sumie jednak fajnie było dostawać te emaile. Teraz jest jakoś smutno. Nikt do mnie nie pisze.

No cóż wypisałam się z paru list mailingowych bo irytowały mnie ciągłe reklamy kursów, z których i tak nie zamierzam korzystać.

Webinarów prawie już nie ma. Jeszcze do niedawna można było brać udział w kilku webinarach tygodniowo. Czasem nawet bywały 2 w tym samym czasie. Teraz prawie ich już nie ma.

Z jakchś nieznanych przyczyn nie mogę wejść na webinary meetcheap, a tych jest większość. Ale nie ma czego żałować. Jak pewnie większość ludzi, przyzwyczaiłam się, że webinar (z nielicznymi wyjątkami) to tylko szumne hasła i opowiadanie dyrdymałów po to aby na końcu zaoferować kurs, który dla uczestników webinaru jest tego dnia taniej.

Dawno nie zaglądałam co się dzieje na webinarach GVO w sobotę. Już przestalo mnie to interesować. Jak wszystko inne, okazało się to ściemą. Wspomnianego 1000zł miesięcznie jakoś nie zarobiłam, nawet sam hosting mi się nie zwrócił. Nie wiem co się dzieje z tą firmą bo od jakiegoś czasu blogi działają tam niesamowicie wolno i ciągle wyskakują błędy.

Postanowiłam odpuścić sobie dalsze zajmowanie sie tzw. ebiznesem. Nie sposób robić wszystkiego. Z czegoś trzeba zrezygnować, w szczególności jeśli nie przynosi to spodziwanych korzyści. Moi znajomi jeszcze rzucają się na kolejne mlmy. Ostatnio święci triumfy firma, która obiecuje wzrost inwestycji 2% dziennie. Swoją drogą przykre jest gdy poznajesz miłą osobę w sieci tylko po to żeby się przekonać, że jest to kolejny werbownik do kolejnego mlmu.

One Comment

  1. gdaq

    Też ostatnio robiłem porządki i wypisywałem się z róznych list mailingowych, ale i tak dochodzą nowe 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *