To ci zajmie tylko 5 minut

pilates na powietrzu

Kiedyś sporządziłam na papierze listę rzeczy, które warto robić dla zdrowia, rozwoju osobistego, aby poprawić sobie jakość życia. Rzeczy te miały zajmować od 5 do 30 minut maksimum. Pamiętam, że na mojej liście znalazło się ok. 35 pozycji, czyli ponad 3 godziny czasu dziennie.

Spróbuję tę listę odtworzyć:

  1. używanie nici dentystycznej
  2. ćwiczenia oczu
  3. świadome oddychanie przeponowe – 10 oddechów
  4. chodzenie po macie do masażu stóp
  5. ćwiczenia – mogą być różne, przynajmniej 15 minut dziennie. Tu niestety nie da się 5 minut (jak np. w sławnym systemie 7 minut) bo organizm potrzebuje rozgrzewki. Dopiero po rozgrzewce ciało zaczyna dobrze wykonywać ćwiczenia. Nie powinno się też po ćwiczeniach od raz zasiadać na krześle, lecz zakończyć delikatniejszym ruchem 5 minut.
  6. sok z warzyw codziennie na czczo – 25 minut razem z myciem sokowirówki
  7. 5 ćwiczeń tybetańskich
  8. drzemka do 26 minut w ciągu dnia – ja mam z tym problem to budzę się najczęściej po 2 godzinach
  9. relaks i medytacja – buddyści medytują 2 godziny dziennie, ale początkujący może zacząć do 15 minut
  10. wizualizacja – metodą sukces, żeby uzyskać upragniony samochód, lepszą pracę, czy coś tam. W metodzie Silvy wystarczy 5 minut.
  11. spacer – żeby się dotlenić. Ja sprawiłam sobie psa. Musisz wyjść 3 razy dziennie.
  12. wieczorem przeanalizować dzień i pochwalić się za to co udało mi się zrobić
  13. spotkania z podświadomością – porozmawiać ze swoja podświadomością aby mieć z nią dobry kontakt – 5 minut dziennie
  14. zrobić szkic – 15 minut. Ja jestem artystką i aby ćwiczyć rękę i oko warto codziennie wziąć ołówek i mazak i narysować cokolwiek w szkicowniku.
  15. EFT – uważam że jest to dość skuteczna metoda z dziedziny rozwoju osobistego
  16. chodzenie na palcach – poprawia krążenie w nogach
  17. rozciąganie łydek – również poprawia krążenie i zapobiega skurczom w nocy
  18. masaż twarzy
  19. stosowanie kremów na dzień i na noc, przy okazji masowanie twarzy
  20. zgrywanie moich zdjęć do sieci – codziennie po trochu

Wyszło mi trochę mało. Może sobie jeszcze przypomnę. Każdy ma taką listę, jak nie na papierze to w głowie.

Dlaczego tego nie wykonujemy skoro to zajmuje tylko 5 minut.

  1. nie są to rzeczy niezbędne do życia jak jedzenie czy obcinanie paznokci o co organizm sam się dopomina
  2. obciążają psychicznie i powodują poczucie winy, że tego nie robimy
  3. często są to czynności mało przyjemne, do których musimy się zmuszać
  4. czasem sama czynność trwa 5 minut ale trzeba się przygotować, wyjąć z szafy przyrządy do ćwiczeń, rozłożyć przybory. Masz poczucie, że nie ma sensu dla 5 minut tego wszystkiego rozkładać a potem chować.

co motywuje:

  1. problem zdrowotny – jeśli zdrowie szwankuje to robienie soków godzinami czy ćwiczenia już nie są nudne ani straszne. Ale jak ten problem minie to przestajemy te czynności wykonywać.
  2. sprawy dotyczące higieny – wbrew pozorom bardzo łatwo wyrobić tego typu nawyk. Po jakimś czasie odczuwamy potrzebę wykonywania tych zabiegów, np. mycie zębów po każdym posiłku, bo bez nich czujemy dyskomfort
  3. zajęcia płatne lub bezpłatne w grupie – wyobraź sobie, że idziesz na zajęcia jogi czy pilates i po 15 minutach zaczynasz jęczeć że ci za ciężko i wychodzisz! Nigdy tego nie zrobisz. A w domu, po 10 minutach ćwiczeń, już słyszysz wewnętrzny głos: no już starczy, za ciężko. Ja jestem w stanie jechać na ćwiczenia „Warszawa ćwiczy”, godzina dojazdu w jedną stronę. A w domu po 15 minutach tych samych ćwiczeń już mi się nie chce.
  4. znalezienie w tym przyjemności – to jest najlepszy sposób. To jest kwestia indywidualna. Warto zrobić sobie grę lub zabawę. Np. uczenie się na pamięć słówek języka obcego jest nudne. Ale zapisywanie sobie słówek podobnych lub związanych tematycznie jest już grą, która może cię wciągnąć.

Ciekawą metodę na rozwiązanie tego problemu podał Paweł Mróz. Większość z tych rzeczy można pogrupować według kategorii np. dotyczące zdrowia, rozwoju osobistego, nauki, relacji z ludźmi.  Można wyznaczyć sobie że dziennie robię 1 czynność z danej kategorii. Wybieraj jedną rzecz. Np. ćwiczę raz matę do masażu stup, raz chodzenie na palcach, raz rozciąganie. Nie jest nudno i wyrabiamy sobie kreatywność.

Najważniejsze jest aby nie obciążać się psychicznie. Niektórzy twierdzą, że bez obciążenia psychicznego (filozofia „fuck it”), będziemy chętnie robić to samo, ale dla przyjemności. Czy tak jest warto samemu sprawdzić.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *