Organizacja czasu – co robimy z naszym czasem

Organizacja czasu to problem wielu ludzi. Na pewno wiele razy słyszałaś/eś od znajomych „nie mam czasu” w odpowiedzi na jakąś propozycję. Z moich doświadczeń wynika, że jest to najczęściej wymówka. Ludzie nigdy nie mają czasu, na rzeczy których nie lubią robić. Choćby nie wiem ile razy obiecywali, że coś zrobią, nigdy nie znajdują czasu jeśli to będzie coś co nie sprawia im przyjemności.
Przydałby się tu dobry copywriting lub metody NLP (jestem w tym raczej początkująca), aby zaproponować coś tak aby dla drugiej osoby była jakaś korzyść, wtedy czas się znajdzie.
Ostatnio zaproponowałam koledze, że pomogę mu zrobić bloga bo ponoć siedzi całe dnie przy komputerze. „Nie, dziękuję, nie mam czasu na takie rzeczy jak prowadzenie bloga” – usłyszałam w odpowiedzi. Zapytałam złośliwie, czy znalazł pracę. Okazało się, że nie. Zapytałam jego żonę co jest grane. Przyznała mi się, że jej mąż śpi całe dnie będąc na bezrobociu.

Nie winię go oczywiście. Nie umiałam przedstawić korzyści z prowadzenia bloga i pokazać, że to coś fajnego, coś co by go zainteresowało.
Ludzie potrafią godzinami robić rzeczy, które im sprawiają przyjemność mimo że czasem wydaje się, że to jest coś niezbyt produktywnego.
Kiedyś chciałam, żeby koleżanka pomogła mi prowadzić stowarzyszenie. Poprosiłam ją, żeby pisała listy do różnych ludzi, oczywiście towarzysko, więc wydawałoby się, że to nie jest nudne. Nic z tego nie wyszło. Naprawdę chciała mi pomóc i zaczęła pisać ale szło jej to strasznie ciężko i wkrótce to rzuciła twierdząc, że ludzie do niej nie piszą. Ta sama koleżanka potrafiła godzinami przepisywać ręcznie artykuły prasowe, które dawała znajomym, żeby sobie coś ciekawego przeczytali.
Przepisywanie było dla niej ciekawsze niż pisanie listów.

Właściwie do napisania tego wpisu zainspirował mnie Sebastian Schabowski, a raczej jego filmik na YouTubie.
Na początku myślałam, że będzie opowiadał jak to ludzie marnują czas na seriale, czytanie brukowców itp. Interesuję się emarketingiem od jakiegoś czasu i ciągle napotykam na takie porady, żeby nie marnować swego cennego czasu.
Pół ebooka K.Cebulskiego Myśleć jak milioner traktuje o tym jak ludzie biadolą, że nie są bogaci a jednocześnie marnotrawią swój czas oglądając seriale w TV. Swoją drogą zastanawiam się czy ludzie trawiący czas na oglądanie seriali są w ogóle materiałem na biznesmemów.
Obawiam się, że samo porzucenie seriali i zajęcie się czymś pożytecznym np. rozwojem osobistym i nauką lub zajmowanie się swoją pasją, nie jest receptą na sukces i bogactwo.
Z całą pewnością nie jest to recepta na sukces i bogactwo.

Istnieje druga skrajność – ludzie, którzy dużo robią, są ciągle zajęci i nic z tego nie wynika.
Istnieją ludzie, którzy popadają w skrajność tj. bezustanne doskonalenie się, kształcenie, uczenie, z czego totalnie nic nie wynika. Wiem coś o tym bo należę do tej grupy.
Lubię się uczyć i gdyby mnie było stać wykupiłabym większość kursów na Ekademii.
Chyba jestem w stanie się wszystkiego nauczyć w stopniu prawie perfekcyjnym z wyjątkiem:
programowania komputerowego i zarabiania pieniędzy.
Oczywiście zgodnie z zasadami „Prawa przyciągania” nie powinnam sobie przylepiać etykietek.
Szczególnie, że od biedy rozumiem język php więc programowanie mogłam się nauczyć, gdyby poświęciła temu więcej czasu.

Co radzi Sebastian Schabowski na temat organizacji czasu:

  • znajdź sobie w życiu pasję, coś ponad przeciętność – tak aby twoje dni nie były przeciętne, żeby nie były przyziemną walką o przetrwanie
  • organizuj czas zgodnie z zasadą Pareto – wypisz sobie listę rzeczy do zrobienia i wybierz z tego 20% tych rzeczy, które przyniosą 80% efektów i te rzeczy zrób w pierwszej kolejnościTrudność polega na tym, żeby wybrać, które to będą rzeczy. Nie zawsze jest to oczywiste. Osoba prowadząca biznes będzie wiedziała, które czynności przynoszą konkretne pieniądze. Natomiast bardzo wielu ludzi nie potrafi tego określić. Bardzo często ludzie porzucają swoje pasje bo nie przynoszą one żadnych efektów.
    Kiedy pokazywałam ludziom swoje rysunki, bardzo często słyszałam, że ktoś też ładnie rysował w młodości, ale zostawił to bo przecież żyć z czegoś trzeba i mieszkanie posprzątać i obiad dzieciom ugotować. Często ludzie rezygnują z pasji z powodu nacisku rodziny, żeby nie zajmować się głupotami, kiedy trzeba np. śmiecie wyrzucić, albo dziecku pomóc w lekcjach.
    Ale najczęściej ludzie rezygnują ze swoich pasji, żeby nie robić sztuki dla sztuki. Wielcy artyści tego świata mieli menadżerów, którzy za nich robili pieniądze (że ich okradali przy okazji, to cóż proza życia). A ci którzy nie mieli (np. impresjoniści) przymierali głodem.

    Z drugiej strony zasada dzielenia swoich zadań na 20/80 jest bardzo dobra, żeby nie popadać w zagonienie. Ważne żeby zrobić 20% i cieszyć się z tego, że jest postęp. Nie zaś zamartwiać się, że nie udało się zrobić 100% z tego co zaplanowaliśmy.

  • prawo Parkinsona – czynność zajmie ci tyle ile na nią przeznaczysz – jeśli przeznaczysz na nią 1 godzinę to czynność zajmie 1 godzinę, jeśli 3 godziny do rozciągnie się do 3 godzin. Przeznacz sobie mniej czasu, niż normalnie by ci to zaczęło. Dzięki temu będziesz miał presję, która spowoduje, że w ciągu tego czasu zrobisz 80% z tych wyznaczonych 20% ważnych rzeczy.
    Zamiast presji przywalenia przytłoczenia nawałem rzeczy do zrobienia będziesz mieć poczucie, że kontrolujesz sytuację.
  • perfekcjonizm zjada twój czas – zwiększ swoją tolerancję na niedopracowane i nieperfektyjne rzeczy, wypuszczaj produkt na rynek jeśli jest 80% dopracowane.Cyzelowanie godzinami i dopracowywanie nie jest dobrze zainwestowanym czasem. Dopracowywanie szczegółów jest raczej traceniem czasu, gdyż ten czas można przeznaczyć na coś bardziej pożytecznego.

    Tu znowu przypomina mi się Kamil Cebulski, który nie poprawia błędów na stronach www, gdyż nie mają one żadnego znaczenia ze względu na pozycjonowanie strony. Podobnie błędy w kodzie html i zgodność z normami, nie ma żadnego znaczenia ani ze względu na pozycjonowanie stron ani na czytelników, którzy tych błędów nie widzą.

    Pamiętam co mój szef w pracy kiedyś powiedział – w firmie nie powinno się przeinwestowywać, czyli tracić czasu i pieniędzy na rzeczy, które nie przynoszą dochodu. Np. nie ma sensu dawać na stronę www super grafiki, jeśli to ma tylko cieszyć oczy a nie przekłada się na dochód firmy. Jednak w przypadku biznesu trzeba na pewno wiedzieć co nie przynosi dochodu. Czasem okazuje się, że zmiana 1 zdania na stronie www zwiększa sprzedaż o 20%.

    Jeszcze jedno ważne: nie daj się wytrącić z równowagi krytykującym malkontentom.
    Nie przejmuj się jeśli ktoś ci wytyka błędy na strona www lub blogu. Drobny błąd nie dyskwalifikuje całej pracy. Dajesz z siebie tyle ile możesz i nikt nie może liczyć twojego czasu i oceniać cię swoją miarką.

    Pare lat temu po koleżeńsku przerabiałam stronę www organizacji prozwierzęcej. Zajęło mi to wiele godzin. Ktoś znalazł błąd i skomentował: „Jeśli coś robisz jako wolontariusz, to nie znaczy, że masz to robić na odwal się”. Była to 1 osoba z listy dyskusyjnej liczącej ponad 1000 osób. Totalnie się zniechęciłam, chociaż mogłam pomyśleć, że ponad 999 osób spodobała się moja praca, ale nie zadały sobie trudu o tym powiedzieć.

  • rada Dariusza Świerka – dziel działanie na okresy 50/10 – 50 minut pracy i 10 minut odpoczynku i oderwania się, dodatkowo nie rozpraszaj się. Jeśli przyjdzie ci do głowy świetny pomysł zapisz go i zrób we właściwym czasie a nie przerywaj obecnej czynności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *