Naucz się wydawać (wg. Joe Vitale)

To nie znaczy, że masz pójść i kupić zapalniczkę za 700 $. To znaczy, że
powinieneś wydawać pieniądze powodowany radością, a nie strachem.
Powinieneś nagradzać się za osiąganie celów i dokonywanie postępów.
Powinieneś generować tyle pozytywnych emocji tym, co masz, ile tylko
jest możliwe.” – Joe Vitale Zacznij przyciągać pieniądze

Wg. Joe Vitale pieniądze powinny płynąć. Jeśli je zbieramy i oszczędzamy to tak jakbyśmy postawili im czerwone światło. Trzecim krokiem do osiągnięcia stanu, gdy będziemy przyciągać pieniądze jest „zamożne wydawanie”.
JV nie zachęca do rozrzutności czy bezsensownego szastania pieniędzmi lecz do cieszenia się życiem i pozwalania sobie na cieszenie się życiem.

Najczęściej skupiamy się na tym czego nie mamy, co byśmy chcieli mieć ale nas nie stać, itp. Takie myślenie blokuje nasz rozwój. Skupiamy się na negatywach. Tymczasem w gruncie rzeczy jesteśmy bogaci ale nie dostrzegamy tego.

Dla niektórych ludzi ogromnym problemem, jest odkładanie na później. Właściwie mogę powiedzieć, że to odkładanie życia na później. Kupują różne rzeczy i w ogóle z nich nie korzystają. Piękne, nowe ubrania wiszą w szafie nieużywane, bo czekają … na specjalną okazję. Albo szkoda ich założyć, bo się zniszczą. Półki uginają się od nieczytanych książek i nieobejrzanych kaset video. Niby nie ma czasu żeby to wszystko przeczytać. Ale tak naprawdę nie umiemy cieszyć się tym co mamy.

Uwielbiam ciastka i zawsze mam poczucie winy, gdy je sobie kupuje. To akurat zrozumiałe bo mam skłonności do tycia. Ale czuję dyskomfort gdy kupię sobie owoce. Zamiast je po prostu zjeść ze smakiem, odkładam na później i nierzadko wyrzucam gdy się zepsują. Lubię je, są smaczne ale jakoś nie umiem się nimi cieszyć.

Gdyby tak obliczyć to co mamy, okaże się, że jesteśmy w miarę zamożni. Ale ciągle narzekamy, że mamy za mało. JV radzi aby cieszyć się tym co mamy i dawać sobie coś dobrego, sprawiać sobie przyjemność bez poczucia winy.

Mentalność niedostatku polega na tym, że uważamy wydawanie na siebie za ekstrawagancje. Wydajemy na siebie z poczuciem winy i nie czerpiemy z tego radości. Bez względu ile zarabiamy zawsze będziemy czuć się biedni, jeśli nie będziemy się cieszyć z naszych zakupów.

JV opisuje jak kupił sobie drogą, ekskluzywną zapalniczkę w nagrodę dla samego siebie za udany biznes. I cieszył się, mimo że wystarczyłaby mu do życia zwykła zapalniczka za pare groszy.

Warto też zastanowić się nad oszczędzaniem. Ilustruje to historyjka o kimś, kto poszedł do kina, kupił sobie popcorn ale zrezygnował z masła do popcornu za pół dolara. Odmawiamy sobie jakiegoś drobiazgu za grosze i w rzeczywistości tracimy więcej. Tracimy siły na robienie czegoś samemu, podczas gdy można to zlecić komuś innemu kto to za niewielkie pieniądze zrobi lepiej. Zapłacimy, ale zyskamy nasz czas i wysiłek.

Zamożne wydawanie polega na tym, aby kupować sobie dobre rzeczy jeśli nas na to stać
– bez poczucia winy, bez dyskomfortu, że sobie dogadzamy
Zamożne wydawanie polega na tym, żeby cieszyć się z tego co się kupiło. Także żeby pozwolić sobie na rzeczy dobrej jakości. Zasługujemy na nie. Zasługujemy na to, żeby kupić sobie coś co lubimy, jeśli nas na to stać. Ważne jest żeby się tym cieszyć bez wyrzutów sumienia.

Pozytywne uczucia na temat pieniędzy, zrobienie sobie czasem przyjemności lub dawanie sobie samemu prezentów, cieszenia się tym co mamy bez poczucia winy, to wszystko przyciągnie do nas kolejne pieniądze.

Lepiej przy tym unikać negatywnych ludzi, którzy będą nas dołować. Parę miesięcy temu kupiłam sobie drogi aparat do masażu. Był drogi, ale pomyślałam sobie, że jest to dobre dla mojego zdrowia a na zdrowiu nie można oszczędzać. Poza tym czy nie mogę mieć czegoś takiego dla własnej przyjemności. Aparat był drogi ale miałam akurat odłożone pieniądze, które mogłam wydać. Do dziś nie przyznałam się znajomym do tego zakupu. Obawiam się, że mnie skrytykują, czy nie zrobiłam czegoś głupiego, czy powinnam wydawać pieniądze na ekstrawagancje i czy aby na pewno mnie na to stać. Do tego jeszcze musiałabym się nasłuchać uwag, że to na pewno nie działa i że zostałam nabita w butelkę.

Ważne jest aby czasami kupić sobie coś dobrego, dobrej jakości bo każdy z nas zasługuje na to. Dobre przysłowie mówi, że biednego nie stać na kupowanie badziewia. Kupujemy taniochę zamiast coś porządnego. A jak już kupimy coś porządnego to leży nieużywane … bo się zniszczy.

JV radzi: Wypisz na kartce rzeczy, które bardzo chciałbyś teraz kupić.
Wybierz jedną rzecz, którą mógłbyś kupić bez popadania w długi
lub nadwyrężania karty kredytowej.
Kup to i ciesz się z tego, korzystaj z tego z radością i poczuciem, że zasługujesz i masz prawo zrobić sobie samemu prezent.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *