Jak sobie radzić ze stresem

Nie jest tajemnicą, że stres wywołuje choroby i źle wpływa na zdrowie. Zostało już udowodnione naukowo, że podłożem większości chorób jest stres.  Czytałam ostatnio książkę dr. Simontona na temat raka. Okazuje się, że stres niszczy układ odpornościowy i pozwala na rozwój raka. Natomiast poradzenie sobie ze stresem lub wyznaczenie sobie jakiegoś celu w zyciu powoduje i wielu ludzi cofnięcie się raka, gdyż układ immunologiczny zaczyna znowu działać i niszczy raka.

Brian Tracy w książce Tajemnice Sukcesu radzi:

  1. jeśli się stresujesz przedstaw sobie sytuację jako coś pozytywnego (nawet na siłę) – np. stoję w korku to ok mam chwilę na odpoczynek i przemyślenie spraw
  2. nie wyrażaj negatywnych emocji – gdy je wyrażasz stajesz się coraz bardziej gniewny i sfrustrowany.  Według powszechnych opinii wygadanie się komuś z problemów daje ulgę. Jednak zdarza się że gdy jesteśmy w dołku wpadamy w ciąg narzekań i opowiadamy komuś jak nam jest źle.  Warto jednak tego unikać, gdyż efektem jest pogłębienie depresji. Spodziewamy się, że druga osoba coś nam doradzi. Tymczasem ludzie nie są specjalistami i nie potrafią nic doradzić albo wypowiadają obiegowe hasła, co jeszcze bardziej nas irytuje i frustruje.

Przyczyny stresu i jak im zaradzić

  • zmęczenie – jak najczęściej odpoczywaj, idz wcześniej spać, rób sobie mini-wakacje. Ważna jest dbałość o zdrowie i jedzenie dużo warzyw i owoców, picie dużo wody. Ważne jest aby regularnie ćwiczyć.
  • brak sensu i celu w życiu – prowadzi do negatywności i stresu.  Ważne jest aby zaangażować się w zmienianie świata. Aby stanąć na nogi musisz wyznaczyć sobie jasne cele i plany, nad którymi będziesz codziennie pracować.
  • niedokończone działania  – ciągle nad tobą wiszą.  Odkładanie na później powoduje napięcie w plecach i karku, obniża poczucie własnej wartości. Dlatego wybierz najważniejsze zadanie i zrób je do końca. Da ci to poczucie ulgi i siłę. Inna trudna sytuacja do niedokończony związek z drugą osobą, który powoduje złość i frustrację. Dlatego odpuść i odejdź. Gdy skończysz ze sprawą w umyśle, poziom stresu opadnie.
  • lęk przed porażką – ciągle czujesz „nie mogę”, jesteś niezdecydowany, nie wyznaczasz celów i nie angażujesz się.  Zdaniem Briana Tracy taka postawa jest spowodowana ciągłym napominaniem przez rodziców: nie rusz, nie dotykaj, nie rób tego czy tamtego, idź stąd, przestań. Rodzice są zajęci, zapracowani i nie chcą żeby dziecko im przeszkadzało, brudziło itp. Dziecko rodzi się bez zahamowań i lęków.  Ciągłe napominanie i zakazy uczą człowieka, że nie może, nie powinien, nie wolno mu. Zaczyna się czuć niekompetentne bo zawsze gdy próbuje czegoś nowego słyszy: nie rób tego, odejdź, zostaw. Przeradza się to w lęk przed porażka: nie umiem, nie mogę, jestem niekompetentny/a.  Lęk przed porażką czuje się w ciele z przodu, w splocie słonecznym – bóle głowy, brzucha.  Jak sobie radzić.
    • Zadaj sobie pytanie co najgorszego może się stać. Okaże się wtedy że nie jest tak źle. Ciągle powtarzaj sobie „mogę to zrobić”. W ten sposób neutralizujesz lęk.
    • przeprogramowanie podświadomości odbywa się przez częste powtarzanie sobie pozytywnych stwierdzeń. Jeśli paraliżuje cię lęk przed porażka powtarzaj sobie: mogę, mogę to zrobić. Lęk przed porażką łączy się często z lękiem przed odrzuceniem i taka osoba ma poczucie: muszę ale nie mogę. Dlatego powtarzaj sobie: nie muszę, nie muszę niczego czego nie chcę.  „Mogę to zrobić jeśli chcę, ale nie muszę jeśli nie chcę„. „lubię siebie” – powtarzaj to sobie nawet 100 razy dziennie. Mów tylko o tym czego chcesz, a nie o tym czego nie chcesz.
    • Gdy coś się nie uda zadaj sobie 2 pytania:
      • co zrobiłeś dobrze? – przeanalizuj sprawę i dowiedz się co zrobiłeś dobrze. Okaże się, że większość rzeczy zrobiłeś dobrze i poczujesz się lepiej, poprawi się twoje poczucie własnej wartości.
      • co zrobiłbyś inaczej gdybyś mógł zrobić to jeszcze raz? – w odpowiedzi uzyskasz też pozytywne wypowiedzi i poprawi się twoje samopoczucie i od razu masz rozwiązanie na przyszłość.
  • lęk przed odrzuceniem – wynika on z braku bezwarunkowej miłości w dzieciństwie.  Wielu ludzi całe życie starają się zasłużyć na miłość ojca lub matki, nawet dawno po śmierci rodziców. Okazuje się, że rodzice dali ci tyle ile mieli. Sami mieli problemy ze sobą i własnymi rodzicami i dali ci wszystko co mieli. Dlatego bez względu co będziesz robił nigdy nie zasłużysz sobie na większa miłość.  Lęk przed odrzuceniem, krytyką rodzi się gdy dziecko uczy się, że jest kochane, akceptowane tylko wtedy gdy robi to co chce matka lub ojciec. Gdy robi coś innego, co może nie podobać się rodzicom, czuje się winne. Powoduje to stresującą postawę: muszę ale nie mogę i poczucie presji i bezradności. Lęk przed odrzuceniem objawia się z tyłu ciała – ból pleców, karku, przerażenie i zdenerwowanie.
    • Lęk przed odrzuceniem jest uzasadniony genetycznie, gdyż u zarania dziejów ludzkości noworodki były porzucane. Z powodu dużej śmiertelności dzieci i niemowląt, ludzie starali się do dzieci nie przywiązywać. Stąd w wielu kulturach człowiek otrzymywał imię dopiero gdy osiągnął wiek dorosły.  W dzisiejszych czasach brak miłości rodziców nie oznacza śmierci, a mimo to podświadomy lęk pozostaje.
    • jeśli jesteś człowiekiem, który był ciągle krytykowany w dzieciństwie lub masz kogoś takiego w swoim otoczeniu postępuj z nim delikatnie i przewiduj więcej czasu na zdobycie jego zaufania.  Taka osoba nie przyjmie dobrze krytyki. Nie mów tej osobie, że coś robi źle, lecz skup się na działaniu i na tym jak je poprawić. Skup sie na przyszłości i mów tej osobie lub sobie samemu o przyszłości: w przyszłości można zrobić tak czy tak.  Jeśli w przyszłości zdarzy się taka sytuacja to postąpisz lepiej, w inny sposób.
    • lęk przed odrzuceniem powoduje 2 rodzaje postaw:
      • apatia i poddanie się – poczucie bezradności bo nigdy nie uda mi się zasłużyć na miłość rodziców i w rezultacie traci się poczucie sensu robienia czegokolwiek
      • postawa typu A – ogromny pośpiech,  przymus robienie mnóstwa rzeczy – coraz więcej rzeczy w coraz krótszym czasie, poczucie kontrolowania przez otoczenie, ciągła potrzeba pracy pod presją, poczucie winy jeśli nie przytłacza cię praca, obsesja skuteczności i spełniania nieokreślonych, wysokich oczekiwań, zagrożenie, poczucie zagrożenia że ktoś odbierze ci sukces. Szef w pracy staje się substytutem ojca, o którego akceptację walczysz. Co robić gdy masz taką osobowość? Najpierw przyznaj się do tego i postanów, że nie chcesz już tak żyć. Przede wszystkim relaksuj się minimum raz dziennie. Słuchaj muzyki klasycznej. Odpoczywaj. Im więcej się relaksujesz tym bardziej osobowość typu A zanika.
  • zaprzeczenie – niezgoda na zmierzenie się z jakimś problemem w twoim życiu. Powoduje poczucie nieszczęścia. Zawsze jest jakaś cena którą możesz zapłacić aby uwolnić się od tego problemu. Zapytaj się czemu nie możesz stawić czoła? Co jest najgorsze? Postanów to zaakceptować i pracuj nad tym. Pozwoli to usunąć opór i ułatwi życie. Nigdy nie poświęcaj dla niczego swojego spokoju życia.
  • gniew – z powodu porażki, atakowania cię przez kogoś innego. Zawsze chodzi o interpretację. W dzisiejszych czasach nie możesz rozładować napięcia ani przez walkę ani przez ucieczkę. Gdy policjant wypisuje ci mandat nie możesz ani walczyć ani uciekać. Postanów nie zdenerwować się przy kolejnej sytuacji. Przygotuj się na to. Gdy coś się zdarza interpretuj to w pozytywny sposób: to dobra okazja n nauczenie się panowania nad emocjami. Powtarzaj sobie „jestem odpowiedzialny”. Wybacz drugiej osobie, tłumacz jego zachowanie, współczuj jej. Możesz kontrolować swoją reakcję na sytuację. Myśl o swoich celach, które są pozytywne. Powtarzaj sobie „lubię siebie” wtedy nie możesz się złościć.

Mało stresu i panowanie nad emocjami poprawia jakość życia.

2 Comments

  1. Klaudia

    Niezła recenzja tej książki, aż się chce jak najszybciej zabrać do czytania.

  2. Sizzler

    Lęk przed odrzuceniem jest uzasadniony genetycznie. Już u zarania dziejów ludzkości noworodki były porzucane. Z powodu dużej śmiertelności dzieci i niemowląt, ludzie starali się do dzieci nie przywiązywać, dlatego dziś jest tak a nie inaczej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *