Jak mówienie innym o swoich planach działa motywująco

Słuchałam fragmentu wykładu Sebastiana Schabowskiego i zaciekawiła mnie taka rzecz:

Mówienie innym osobom o swoich celach i planach pomaga i może być wykorzystana do programowania swojej podświadomości. Kiedy powiemy 10 osobom o swoich planach to nie tylko wypowiadamy swoje myśli lecz także słyszymy je. Czyli nasze plany mamy zwerbalizowane i usłyszane i utrwalają się w naszej podświadomości. Poza tym jeśli powiemy wielu osobom o swoich planach to będziemy mieć większą motywację to ich realizacji bo będzie nam głupio, że tylko gadamy a nie realizujemy.

Prawo rytmu – dużo lepsze osiągnie się efekty jeśli robi się coś rytmicznie – regularnie.

Sebastian S także przestrzega przed trzymaniem swoich planów w sekrecie. Czasem boimy się powiedzieć o swoich planach żeby ktoś inny ich nie skopiował. Jednak jeśli będziemy o tym mówić to uzyskamy więcej informacji i możemy zweryfikować ew. błędy w naszym sposobie myślenia.

Lepiej jest wyznaczać sobie długoterminowe plany, gdyż one przesłonią drobiazgi w życiu. O tym samym pisze Brian Tracy, żeby skupić się na planach i rzeczach ważnych a zostawić mniej ważne. Jeśli ktoś skupia się na drobnych sprawach i jego plany sięgają tylko np. co ugotuje jutro na obiad to niczego nie osiągnie.

Standardy szczęści
Sami ustalamy sobie standardy szczęścia czyli sami decydujemy jakie warunki decydują o tym kiedy jesteśmy szczęśliwi. Czyli dobrze jest ustawić sobie takie standardy, które są możliwe od razu do spełnienia. Jeśli powiemy sobie, że będziemy szczęśliwi gdy wygramy Sebastian S radzi aby stawiać sobie łatwiejsze standardy np. jesteśmy szczęśliwi gdy się rozwijamy, uczymy czegoś nowego itp. Z kolei standard nieszczęścia trzeba ustawić tak aby był mało prawdopodobny i trudny do spełnienia.

Antony de Mello – skoro zdrowie jest brakiem choroby, to szczęście jest brakiem nieszczęścia. Radzi aby patrzeć na życie tak jakbyśmy obserwowali to w TV. Bo wtedy widzimy wszystko takim jakie jest. Nieszczęście jest wtedy gdy dodajemy coś do rzeczywistości – zabarwiamy ją negatywnie emocjami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *