Dlaczego jeszcze nie jesteś milionerem (2)

Dalszy ciąg moich notatek z książki T.Harv Ecker Bogaty albo biedny.

Kontakty z ludźmi bogatymi i ludźmi sukcesu

T.Harv Ecker radzi utrzymywać kontakty z ludźmi bogatymi i takimi, którzy odnieśli sukces. Radzi też aby absolutnie unikać ludzi negatywnych.  Energia się udziela dlatego staniesz się taki sam jak ludzie, z którymi sie zadajesz. Bogaci ludzie zostają członkami ekskluzywnych klubów po to aby przestawać tylko z pozytywnymi ludźmi, którzy odnieśli sukces.

 

Oczywiste jest że przestając z negatywnymi ludź mi nasiąkasz negatywizmem. Jest to męczące. Niestety sama należę do ludzi narzekających ale chyba nie mam zwyczaju powtarzać tekstów: „jest źle i będzie jeszcze gorzej”, „w tym kraju jest coraz gorzej”. Nie lubię rozmów o polityce bo zwyczajnie zaczynam odczuwać lęk o przyszłość.
Niekoniecznie chodzi tu o optymistów i pseymistów. Znam wielu ludzi, którym się nie powiodło w życiu a jednka nie narzekają i są pogodni. Znam też ptakszów świergolaszków, wiecznych optymistów, którzy wierzą w sukces, który kiedys nadejdzie.
Kontakty z ludźmi którzy są bogaci, odnieśli sukces lub są specjalistami w dziedzinie, która nas interesuje, dają nowe myślenie, nowe pomysły, i to jest właśnie ta wartość o której pisze Harv Ecker. Trudno stać się przedsiębiorcą, gdy otaczają cie ludzie mowiący latami „trzeba by zrobić jakiś biznes” – ha… brzmi to jak usprawiedliwienie.

Harv Ecker radzi aby uwierzyć, że jesteś taki/a sam/a jak milionerzy. Ale jeśli chcesz dotknąć milionera to najlepiej sam/a nim zostań.

Promuj siebie

Harv Ecker radzi aby promować siebie. Inaczej ludzie nie dowiedzą się co masz do zaoferowania. Jeśli masz z tym problem to może to wynikać ze złego zaprogramowania w przeszłości. Harv Ecker radzi aby zdać sobie sprawę że przeszłość nie równa się przyszłości.

Jeśli rodzice mówili ci że źle jest sie chwalić to możesz zostac miss grzeczności ale nie zdobędziesz bogactwa. Rynek jest pełen produktów. Jeśli sie nie chwalisz to nikt się nie dowie o twoim produkcie.

Bogaci nie tylko chwalą się ale także umieją tak opakować swój towar, że wygląda na jeszcze bardziej atrakcyjny.

Umiejętność ładnego opakowania jest niezmiernie ważna. Na którymś szkoleniu było mówione, że trzeba wymyślic takie teksty reklamowe aby kupujący klient mógł je wykorzystać aby wytłumaczyć zakup rodzinie. Rodzina może powiedzić: „co za badziew kupiłeś” – warto żeby klient wiedział co powiedzieć.
Klient powinien mieć poczucie, że kupuje coś naprawdę fajnego, nawet jeśli jest to rzecz, którą i tak by kupił.

Przykład z życia: klientka pyta ile kosztuje produkt i interesuje ją superoferta. Konsultant mlm wie, że żadnych superofert nie ma i cena jest jedna. Odpowiada, cena jest taka i taka, a jak pani sie zapisze do mlm to jest taniej. Czy nie lepiej: Mam dla pani superofertę. Normalna cena jest taka, ale może pani miec to za znacznie mniej…

Czy jesteś godny/a bogactwa

Jest to problem wielu ludzi, który wynika z zaprogramowania  w dzieciństwie. System kar i nagród stosowany w dzieciństwie tak odcisnął się na naszej psychice, że chcemy ciągli zasłużyć sobie na przychylność innych ludzi.

Harv Ecker pyta czy wiewiórka mówi do siebie: w tym roku nie zbiorę orzechów bo nie jestem godna? Niedorzeczne, prawda? Tylko ludzie wymyślili sobie takie ograniczenia. Bóg stwarzając każdego człowieka nie stawia na każdym znaków: godny, niegodny.

Jeśli myślisz że jesteś godny to będziesz godny.

Ten problem bycia godnym czy wystarczająco dobrym wynika zapewne z bycia zwierzęciem stadnym. Już u zwierząt stadnych są równi i równiejsi. Potrzeba bycia wystarczająco dobrym, godnym, zasłużenia czy lęk przed krytyką wynika z potrzeby bycia w stadzie. Kiedyś człowiek mógł utrzymać się przy życiu tylko w grupie. Wykluczenie z grupy oznaczało śmierć. W epoce kamienia najlepsze jedzenie dostawał najlepszy myśliwy bo od niego zależał byt społeczności. Im bardziej ktoś był uznawany za godnego (przydatnego dla grupy) tym lepsze miał warunki życia i większe możliwości przeżycia. Teraz jest zupełnie inaczej. Tyle że wielu ludzi ma poczucie, że są mało ważni bo ich byt wydaje się bez znaczenia wśród milionów.

3 Comments

  1. Kasia

    Krótko podsumowując, można powiedzieć, że to w jaki sposób postrzegasz sam siebie ma największy wpływ na to, jak żyjesz 🙂

  2. Hania

    Polecam przeczytać biografię Steve’a Jobsa 🙂 Książka może zainspirować do wprowadzania w życie własnych pomysłów i motywowania do stania się milionerem. Przykład z życia wzięty – mam znajomego, który planował otworzyć własny gabinet fizjoterapeutyczny, ale tak zbierał się i zbierał. I jakoś mu nie szło. W jego ręce trafiła właśnie biografia Jobsa i tak go zmotywowała i dodała skrzydeł, że w końcu otworzył ten gabinet 😉 I teraz tylko od niego samego zależy jak mu będzie szło. To w człowieku jest największy kapitał.

  3. Ryszard Tkacz

    Dla mnie inspiracją było to jak Bill Gates doszedł do swojego sukcesu. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *