Apatia, wyuczona bezradność

Jak często słyszymy w dzieciństwie: „po co ci to, na co ci to, rzuć ty to” i jeszcze „co ty z tego masz”. To jest nadrzędne hasło jakie ja słyszałam w dzieciństwie. Poza tym:

  • wielką artystką nie będziesz
  • co ty z tego masz
  • daj sobie z tym spokój, z tego i tak nic nie będzie
  • no, najwyżej nie będziesz tego miała
  • jesteśmy biedni bo żyjemy w biednym kraju
  • państwo ludowe potrzebuje robotników a nie inteligencji
  • ty sobie nie poradzisz, nie uda ci się
  • zachciewa ci się nie wiadomo czego
  • dużo chcesz, mało dostaniesz
  • pokornie ciele dwie matki ssie

Takie teksty często wynikają ze zwyczajnej troski. Ale można przecież troskę wyrażać inaczej.

Pamiętam kiedyś rozmowę z moją ciocią. Byłam wtedy nastolatką, a było to w czasach fascynacji „zgniłym zachodem”, kiedy to każda dziewczyna marzyła aby wyjść za obcokrajowca i wydostać się z komuny. Jedna z moich koleżanek tak właśnie zrobiła – wzięła lewy ślub i zaczęła nowe życie za granicą.

Pamiętam, że powiedziałam mojej cioci, że też zamierzam to zrobić i szukam sposobu. Ciocia była przerażona i zaczęła mnie odwodzić od tego pomysłu słowami:

„Przecież ty sobie nie poradzisz za granicą. Przecież ty tam zginiesz! Nie dasz sobie rady. Nie znajdziesz pracy.”

Wiem, że ciocia troszczyła się o mnie i nie chciała się ze mną rozstawać.Troskę można wyrazić w zupełnie inny sposób, bez straszenia i bez obniżania czyjegoś poczucia własnej wartości i bez przekonywania, drugiej osoby jaka jest głupia i bezradna.

„Tutaj także możesz sobie ułożyć życie z sukcesem. Jeśli tylko zechcesz możesz także tutaj mieć dobre życie. Nie musisz wyjeżdżać żeby odnieść sukces. Na pewno uda ci się tutaj.  Znajdziesz dobrą pracę i założysz rodzinę tutaj. A co najważniejsze kocham cię i nie chcę się z tobą rozstawać. ”

Nie dobrze jest jeśli ktoś wyrasta na egoistę, który nie liczy się z innymi. Ale społeczeństwo tak boi się wychować ludzi na egoistów, że zabrania w ogóle dbania o swoje potrzeby. Nie wolno niczego chcieć dla siebie bo to egoizm. Trzeba ustępować innym. Potrzeby innych są ważniejsze.

Pamiętam taką sytuację, że czekałam kiedyś prawie godzinę pod drzwiami. W środku był ktoś inny i siedział strasznie długo. Nie zapukałam nawet. W końcu ktoś wyszedł a ja weszłam. Wyraziłam niezadowolenie, że musiałam czekać a przecież byłam zapisana na godzinę. Na to osoba w pokoju powiedziała, że trzeba było zapukać i powiedzieć, że jestem i jest moja godzina. Na to mówię, że nie chciałam przeszkadzać.

Usłyszałam wtedy coś bardzo dziwnego: pani nie przeszkadza, jest pani godzina i ma pani prawo upomnieć się o swoje, pani prawa są ważne i musi pani starać się w swojej sprawie, działać we własnym interesie.

Jak rzadko słyszymy takie słowa. Najczęściej słyszymy, że inni są ważniejsi, że powinniśmy ustąpić, może ktoś jest chory i trzeba go przepuścić, nie powinnam być egoistką. Niektórzy na to nie zważają i biją się o swoje, ale płacą za to poczuciem winy.

Teal Swan mówi o ty, że boimy się chcieć i mieć pragnienia. Jeśli to czytasz możesz pomyśleć, że to ciebie nie dotyczy, bo ty chcesz tyle rzeczy. Chcesz i ciągle ich nie masz. Może być tak, że jednocześnie chcesz, i jednocześnie uważasz że to coś złego, że to egoizm, że tego chcesz, nie nie powinieneś/powinnaś chcieć. Czujesz, że nie jest w porządku że tego chcesz, albo że w ogóle chcesz czegoś dla siebie.

O tym zagadnieniu mówi Teal Swan, która  podkreśla że wyuczona bezradność wynika z nieliczeniem się z uczuciami dziecka i uznawaniem ich za nie ważne.

Poniżej streszczenie filmiku:

Każdy ma okresy, kiedy czuje się bezradny, ale są ludzie dla których bezradność i apatia jest treścią życia. Apatia oznacza brak entuzjazmu, pasji, inspiracji.

Wydaje się, ze apatia oznacza wypranie z emocji. W rzeczywistości jest calkiem przeciwnie. Ludzie apatyczni przeżywają bardzo silne emocje, tak jak każdy. Jednak w dzieciństwie zostali nauczeni, że wyrażanie emocji, zarówno pozytywnych jak i negatywnych, nie jest w porządku.  Doszło do tego, że całkowicie stłumili lub ukryli emocjonalną część swojej osobowości.

Emocje stanowią drogowskazy w życiu. Emocje mówią nam w którą drogę mamy wyruszyć i w którym kierunku iść. Pokazują nam co jest dobre a co złe.  Jeśli stłumisz swoje emocje lub uznasz je za nieważne lub je odrzucasz, tracisz system wiodący w życiu. Jest tak jakby zepsuł się twój kompas i nie wiesz w którą stronę iść. Dzieje się tak nie tylko wtedy gdy tłumisz swoje emocje ale także wtedy, gdy uznajesz je za nieważne, niewłaściwe, uważasz że niedobrze jest je odczuwać.

Skąd możesz wiedzieć czego chcesz jeśli nie masz odczuć na ten temat albo nie chcesz słuchać swoich odczuć?

Zwierzęta robią coś ponieważ tego chcą. Podobnie dzieci działają bo tego chcą i są motywowani przez emocje. Dzieci podążają za swoimi emocjami. Zdarza się jednak, że osoby, od których zależy twoje życie, uczą cię, że odczuwanie emocji jest złe i egoistyczne. Starasz się wtedy stłumić lub ukryć swoje emocje i tracisz drogowskazy, które wiodą cię przez życie.

Osoba z apatią nauczyła się, że źle jest chcieć. Jeśli czegoś chcesz jesteś zły, jesteś egoistą. Dlatego starasz się stłumić to czego chcesz. Przestajesz chcieć cokolwiek, nie wiesz już czego chcesz w życiu i gubisz się.

Jeśli apatia i bezradność jest twoim problemem,  zastanów się kiedy w życiu straciłeś/łaś nadzieję. Co się stało, że wierzysz, że nie dostaniesz tego co chcesz, że nie ma sposobu żeby wygrać i nie ma sposobu żeby dostać to co chcesz i że nic nie zadziała dla ciebie. Jedynym sposobem jest poddać się i zrezygnować.

Nie ma człowieka bez jakichś niespełnionych pragnień. Nasze pragnienia nie spełniają się i dlatego przestajemy ufać wszechświatowi. Przestajemy ufać, że wszechświat jest po naszej stronie i spełnia nasze potrzeby. Rodzimy się ze niezmąconym zaufaniem do wszechświata. A potem tracimy to zaufanie.

Kiedy wszechświat zaczyna spełniać nasze pragnienia i potrzeby, odzyskujemy do niego zaufanie. Ale aby tak się stało ważne jest aby nie tłumić swoich pragnień. Ważne jest aby pozwolić sobie na te pragnienia i odczuć swoje potrzeby po to aby zacząć po nie sięgać.

Przykład skąd bierze się apatia.

Są rodziny gdzie priorytetem jest rodzina jako taka. Dzieci nie są uważane za indywidualne istoty lecz za niejako przedłużenie swoich rodziców.  Jeśli dziecko  w takiej rodzinie zainteresuje się czymś, co nie zgadza się z zainteresowaniami rodziców, rodzice obniżają ważność tego. Rodzice tłumią to w dziecku i mówią mu, żeby zajęło się lepiej czymś innym. Np. dziecko chce chodzić na lekcje tańca, a rodzice posyłają go na lekcje matematyki. Jeśli dziecko protestuje, to zawstydzają je i karzą.

W takim przypadku rodzice tłumią i negują zarówno negatywne jak i pozytywne emocje dziecka. Negują emocje dziecka aby iść za swoimi progeniami i negują złość kiedy mu się na to nie pozwala.

Dziecko nie może samo decydować o sobie dlatego nabiera poczucia, że nie ma prawa niczego chcieć.  Rodzice nie spełniają potrzeby miłości, rozwoju, zachęty, motywacji, poczucia bezpieczeństwa, poczucia bycia ważnym, poczucia pewności w życiu.

W takim przypadku jedyną opcją, która pozostaje jest zadowalanie swoich rodziców. Dziecko porzuca siebie całkowicie i żyje po to aby zadowolić rodziców, żyje de fakto dla nich. Aby tak się stało człowiek musi stłumić swoje emocje.

Na koniec zostaje tylko jedna emocja – rozpacz i poczucie beznadziejności. Ale jest to uczucie negatywne dlatego staramy się je także stłumić. Ostatecznie zostaje tylko depresja i apatia.

Osoba z apatią nie czuje sie bezpiecznie na świecie bo jej potrzeby nie są spełniane.  Osoba z apatią wierzy, że usiłowanie czegoś jest niebezpieczne. Dlatego tłumi w sobie chęć do starania się i działania.

Dzieje się tak dlatego, że kiedyś powiedziano im, że dążenie do ich celu jest egoistyczne i że powinni się wstydzić, że tego chcą lub do tego dążą. Albo powiedziano im, że nigdy tego nie osiągną. Albo że są duże ograniczenia aby to osiągnąć i dlatego na pewno poniosą porażkę.

Takie osoby były wychowywane przez ludzi, którzy je zniechęcali do działania, zawstydzali. Dlatego nauczyli się, że nie jest bezpiecznie dążyć do celu, starać się.

Nauczyli sie, że najlepiej i najbezpieczniej jest robić to co inni od ciebie oczekują. Bo wtedy są dobrzy i są chwaleni.

Nauczyli się, że lepiej się nie starać, żeby nie narazić się na krytykę, porażkę. Jeśli nie dążysz do niczego to nie narażasz się na krytykę, porażkę, porzucenie i poczucie bezwartościowości.

Osoby z apatią wynajdują sobie najróżniejsze sposoby aby się rozpraszać.

Kiedy nie masz szans na zmianę swojej sytuacji bez względu na to co zrobisz, wszystko wydaj się nieosiągalne, wiesz, że nigdy nic ci się nie uda, masz 2 opcje. Jedną opcją jest rozstanie się z życiem. Druga opcja to znalezienie sobie coś co rozproszy twoją uwagę aby nie myśleć o swojej sytuacji. Tu z pomocą przychodzą różne nałogi. Nie muszą to być mocne nałogi jak alkoholizm czy narkomania, ale wystarczą lekkie nałogi czy rozpraszacze uwagi jak oglądanie TV,  pornografia, czy Internet. Robimy co możemy żeby uspokoić swoje emocje.

Jakie jest rozwiązanie?

Ważne jest aby podjąć decyzję czy decydujesz się na życie czy nie. Ludzie z apatią popełniają coś w rodzaju pasywnego samobójstwa. Dlatego jeśli decydujesz się żyć przestań się rozpraszać.

Jeśli się rozpraszasz, sprawiasz że twoje życie traci sens. Zachowujesz się wobec siebie tak samo jak rodzic, który włącza TV lub internet gdy w drugim pokoju dziecko płacze bo chce być przytulone, nakarmione lub mieć zmienioną pieluszkę.

  1. Jeśli czujesz potrzebę rozproszenia uwagi, rób coś wręcz przeciwnego czyli skup się na to jakie uczucie chcesz w tym momencie stłumić. To uczucie własnie teraz wymaga twojej uwagi.
  2. zorientuj się czy uciekasz od siebie w np. oglądanie tv. Jeśli tak usuń te rozpraszacze tak byś musiał/a być sam/a ze sobą
  3. najważniejszym uczuciem, które wymaga uwagi jest poczucie beznadziejności i rozpaczy. Musisz zająć się nim bezpośrednio. W przeciwnym razie wrócisz do poczucia, ze nic nie da się zrobić.
  4. twoim najlepszym przyjacielem jest złość. Musisz nauczyć się czuć złość i wyrażać złość. Złość w tym przypadku jest krokiem naprzód w stosunku do apatii.
  5. zacznij odczuwać uczucia, wczuj się w nie i wczuj się w twoje ciało. Staraj się zauważyć różne uczucia oraz odczucia w twoim ciele jakie się pojawiają w ciągu dnia. Nazwij je.  Dobrze jest prowadzić dziennik uczuć. Od czasu do czasu w ciągu dnia przerwij to co robisz na chwilę i wczuj się w swoje ciało i zauważ uczucia w danej chwili.
  6. obserwuj swoje pozytywne uczucia i zacznij podejmować działania zgodne z pozytywnymi emocjami. Niektórzy ludzie, którzy mają problem z apatią w ogóle nie wiedzą co ich interesuje, czego by chcieli i co im sprawia przyjemność. Dlatego warto próbować różnych nowych rzeczy.
    • przyzwyczaj się, że działania poprawiają twoją sytuację
    • uprzytomnij sobie, że uczucia to są symptomy i nie określają ciebie. Np. ból głowy to jest tylko symptom i nie określa twojej wartości. To co czujesz nie jest złe. Nie określa twojej wartości. To jest symptom czegoś, wskazówka żeby coś zrobić. Uczucia nie są złe same w sobie.
    • w tym przypadku każdy ruch będzie korzystny. Dlatego każde działanie jest dobre.  Musisz się przyzwyczaić do tego, że działanie daje ci więcej informacji. Dzięki temu w końcu znajdziesz drogowskazy do tego w którą stronę iść.
    • działania mogą być najróżniejsze – fitness, zajęcia i szkolenia, podróż, wyprowadzka do innego miasta, terapia, zmiana pracy, stanie się wolontariuszem.
    • monotonia i bezruch są twoim wrogiem i warto unikać wszystkiego co karmi twoją apatię
  7. obserwuje pozytywne aspekty życia. Jesteś w sytuacji, gdy nic cie nie cieszy. Straciłeś/łaś entuzjazm w życiu. Skupiasz się na tym co negatywne. Warto zauważyć, że życie ma wartość. Dlatego skupiaj się na tym co pozytywne w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Zapisuj dobre wspomnienia i uczucia pozytywne jakie im towarzyszyły. Zauważaj małe rzeczy i duże rzeczy jakie ci się podobają i są pozytywne. Ciepło swetra, który masz na sobie czy piękno kwiatów, które mijasz idąc ulicą. Zastanawiaj sie czego miłego oczekujesz. Ciesz się, że weźmiesz kąpiel, że pójdziesz w ciekawe miejsce. Rób listę wszystkiego co cię cieszy i co jest pozytywne w twoim życiu. Gdy poczujesz depresję przeczytaj tę listę i poczuj inspirację.
  8. odkryj co ci sprawia przyjemności i staraj się wzmocnić te uczucia i znaleźć sposoby aby je częściej odczuwać. Np. wspominasz jazdę konną i poczucie wspólnoty z koniem. Możesz wrócić do jazdy konnej albo zapisać się na jakieś zajęcia, gdzie będziesz czuć wspólnotę z innymi ludźmi. Przypomnij sobie co lubiłeś/łaś robić w dzieciństwie i wróć do tego. W tym tkwi twój cel życia.
  9. podchodź do życia jak początkujący. Chcesz zrezygnować to zrezygnuj. Niejako wyrzuć swoje dotychczasowe życie i poczuj się tak jakbyś wcześniej nie żył. Wykonuj różne czynności np. tak prozaiczne jak jedzenie jabłka, tak jakby to było pierwszy raz w twoim życiu.
    • zabaw się, że jesteś kosmitą, który przybył na ziemię na wakacje i zamieszkał w twoim mieście i w twoim domu. Zastanów się co taki kosmita chciałby robić, jak spędzić czas. A potem zrób to.
  10. nie oczekuj od siebie wiary, że wszystko osiągniesz, że wszystko ci się uda, ze uzyskasz swoje cele. Trudno ci będzie odczuwać nadzieję, kiedy czujesz się beznadziejnie. Działaj bez względu na to czy osiągniesz sukces czy nie. Tak naprawdę nie ma to znaczenia, gdyż wszystko jest lepsze niż stagnacja. Miej do siebie cierpliwość i nie rezygnuj jeśli zdasz sobie sprawę że jeszcze nie doszedłeś do celu.

Bezpiecznie jest chcieć. To czego nauczyłaś się w dzieciństwie nie musi być prawdą.

Jesteś na tym świecie po to aby chcieć, aby iść za tym czego chcesz.

Jesteś na tym świecie po to aby czuć. W przeciwnym razie nie wiesz czego chcesz. Twoje uczucia są właściwe i w porządku.

To nie jest twoja wina, ze ludzie w przeszłości, nie doceniali twoich uczuć lub źle oceniali twoje uczucia.

To nie twoja wina, że ludzie w twojej przyszłości zniechęcali cię i odrzucili cie takim/taką jaka jesteś.

Kiedyś strategia stłumienia uczuć pozwoliła ci przetrwać ale teraz ona cię zabija.

 

PS. powyższy artykuł nie tyczy się tylko ludzi, którzy popadli w apatię i np. całe dnie siedzą przed TV lub nic nie robią. Można pozornie być człowiekiem bardzo czynnym i robić dużo. Ale to co robisz może być też formą rozpraszacza albo masz poczucie winy że coś robisz i wcale cię to nie cieszy. Np. piszesz wiersze lub malujesz z poczuciem, że to i tak strata czasu i ważniejsze jest pranie i sprzątanie.

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *