Cwiczenia w parku

pilates na powietrzu

W czerwcu znów ruszyła akcja ćwiczeń w parku  w Warszawie pod hasłem Warszawa ćwiczy.  Niestety pogoda nie dopisała. Praktycznie cały czerwiec lało w weekendy i zaczęłam chodzić dopiero pod koniec czerwca.

Tym razem grafik zajęć jest zupełnie inny niż w zeszłym roku. Można chodzić na kilka zajęć, gdyż godziny się nie pokrywają. Wolę ćwiczenia spokojne typu pilates, joga i muszę niestety jeżdzić daleko.  W piątki jeżdzę na pilates do Wilanowa, w sobote na jogę na Brudno, a w niedzielę na jogę przy Centrum Sztuki Współczesnej. Mam nadzieję że pogoda dopisze tak jak w zeszłym roku. W zeszłym roku chodziłam na jogę na Polach Mokotowskich i w Parku Praskim, i o ile pamiętam tylko jedne zajęcia się nie odbyły z powodu pogody.

Dziś byłam na pilatesie, a jutro co będzie. Zobaczymy. Pogoda marna, zimno, pochmurno. Na jutro zapowiadają deszcze. Za to niedziela ma być słoneczna.

Znalazłam na Facebooki kilka zdjęć na których jestem – pilates w Wilanowie.  To ja w zielonej koszulce, na zielonej macie.

 

W sobotę w pobliżu odbywają się zajęcia „funkcjonalne” o 15:30. Nie wiem co to jest ale króregoś dnia się wybiorę, teraz gdy nie ma sobotnich zajęć plastycznych.

Genialna idea zmobilizowania ludzi do dbania o swoje zdrowie. Ćwiczenia są łatwe, dla każdego. Dla mnie super okazja żeby zażyć ruchu i świeżego powietrza. Oczywiście ćwiczę w domu, bo póki co nie stać mnie na chodzienie do klubu fitness. Ale w domu jak to w domu – ciężko się zmobilizować i zawsze jest jakaś wymówka. Niby wystarczy ćwiczyć pare minut ale niestety zauważyłam po sobie, że musi być rozgrzewka i wtedy dużo lepiej się ćwiczy. Czyli jednak nie wystarczy pare minut. No i zmobilizować się jest ciężko. Chociaż powtarzam sobie żeby chociaż pare minut wymachiwania kettlebelem wykonać dziennie. A zajęcia fitness to już jest godzina ćwiczeń porządnych pod okiem instruktora.

Kapitalna sprawa. Jeśli pogoda dopisze zamierzam chodzić na wszystko co się da.

One Comment

  1. Gosia

    Jest to bardzo fajna inicjatywa. U mnie w Łodzi w kilku parkach powstały wydzielone place do ćwiczeń ze sprzętem sportowym. Co przechodzę to zawsze ktoś tam ćwiczy – jedni dla zabawy, inni w przerwie w bieganiu. Od kiedy sama zostałam mamą i chodzę z dzieckiem do parku, sama staram pozbyć się brzucha i chętnie ćwiczę z koleżanką. Polecam każdemu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *