Siłownia, aerobik i taniec towarzyski

W trosce o swoją kondycję fizyczną zapisywałam się na różne zajęcia w siłowni, aerobik, kursy tańca.
Siłownia – nuda! Robienie wiele razy tego samego ćwiczenia, jeszcze do tego często spory wysiłek fizyczny – po prostu zbyt nudne!
Aerobik – to mi się dużo bardziej podobało. Ćwiczenia fajne, w ruchu. Ale nie mogłam kondycyjnie wytrzymać długich minut skakania. O ile w domu, przy muzyce, we własnym tempie mogłam skakać długo, to na zajęciach było gorzej. Jak ze wszystkim i to mi się znudziło.
Taniec towarzyski – uwielbiam tańczyć, wiele razy zapisywałam się na różne kursy tańca. Szło mi tak sobie. Chociaż nie jestem całkiem beztalenciem bo kiedyś na dyskotece poprosił mnie do tańca jeden z tamtejszych gwiazdorów – facet, z grupy świetnych tancerzy, którzy zawsze tańczyli w rogu sali. Powiedział, że jestem całkiem dobra. To był duży komplement. Uwielbiałam chodzić na dyskoteki i byłam najszczęśliwsza gdy znalazłam grupę dziewczyn, z którymi mogłam chodzić. Ale niestety grupa się rozpadła i coraz trudniej mi było znaleźć kogoś kto poszedłby ze mną na dyskotekę. Uwielbiam tańczyć w domu, przy głośniej muzyce, choć teraz już nie mam takiej kondycji jak kiedyś.

4 Comments

  1. Gratka

    A może chciałabyś połączyć taniec i fitness, teraz są takie zajęcia – nazywają się zumba. To nie zwykły aerobik, ale bardzo rytmiczny taniec a ile kalorii spala :). Byłam parę razy na zajęciach, niestety teraz zostały przełożone na późniejszą godzinę i już nie mogę chodzić – dzieciątko w domu czeka. Ale polecam z całego serca.

    1. admin

      Dzięki za pomysł. Niedaleko jest klub sportowy gdzie można chodzić na zumbe i inne ćwiczenia. Podobno fajne jest pilates. Pojadę tam i popytam ile co kosztuje i na co najlepiej chodzić.

  2. Gosia

    Chodziłam jakiś czas na taniec w kręgu. Rewelacyjna sprawa. Początkowo nie jest to łatwe i ludzie się stresują że im nie wychodzi ale można się nauczyć i potem idzie super. Szczegółnie są to świetne zajęcia dla osób, które nie mają zbyt dobrej kondycji i nie lubią w ogóle ćwiczyć.
    chodziłam też na tai chi ale ciekawiło mnie to dopóki się uczyłam kroków, potem strasznie mnie to zaczęło nudzić. chociaż to kwestia indywidualna bo ludzie chodza latami i uwielbiają to.

  3. Gratka

    Pilates to taki mix jogi i innych ćwiczeń, raczej statycznych, ale doskonale rozciąga, wysmukla mięśnie, wzmacnia mięśnie grzbiety i stabilizuje kregosłup. Też fajna rzecz, w ramach odpoczynku od zumby 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *